Epilog

“Nie ma szczescia dla kogos, kto nie podrozuje, Rohito!
Od przebywania w spoleczenstwie ludzi
Nawet najlepszy z nich sie gubi.
Wyruszaj w podroz.
Stopy wedrowca staja sie silne,
Jego dusza dojrzewa i wydaje owoce,
A jego przywary zmywane sa trudami podrozy.
Los kogos, kto stoi w miejscu, nie porusza sie,
Spi razem z nim
I wstaje, kiedy ten sie budzi.
A wiec idz, podrozuj, Rohito!”
































Gorace pozdrowienia ze Sapy! Cudowne miejsce a widoczki, ach!
Nareszcie nie ma upalow!!! ale troche masakra, bo miejscowi Gorale zachowuja sie jak malpki w ZOO, no ale coz, money, money maj frent!
hej hej.. co do przebieranych imprezek.. zapraszam, ale tym razem na początku pazia. urodzinki mi się ptrzesuwają a i przed wyjazdem wypada coś zorganizować
pozdrawiam!
anyway…mam troszkę zapytanek dotyczących waszego wyjazdu, więc dajcie znać jak wrócicie